na poligonie...

na poligonie...

sobota, 3 maja 2014

Pałac w Gałowie

Kolejny opuszczony zabytek napotkany podczas moich wycieczek rowerowych to pałac w Gałowie. Gałów leży na zachód od Wrocławia, w Parku Krajobrazowym "Dolina Bystrzycy", na trasie do Kątów Wrocławskich. Niestety pałac należy do tych zmarnowanych obiektów, które pomimo ścisłej ochrony konserwatorskiej, niszczeją w oczach. W 1998 r. podpalony przez nieznanego sprawcę, stał się ruiną z nikłymi szansami na odbudowę.

Do pałacu łatwo trafić, bowiem widać go z głównej drogi biegnącej przez wieś. Otoczony jest parkiem, dziś zaniedbanym i dzikim, przechodzącym w las nadrzeczny. Obecnie stanowi własność prywatną, o czym informują tablice na dróżce biegnącej do pałacu. Jednak można obejrzeć go z bliska, bo leży na otwartym, niezagrodzonym terenie. Obchodzę cały pałac dookoła, próbuję zajrzeć do środka, wszystkie wejścia są zamurowane i zabite deskami. Pozostaje ogląd z zewnątrz całej bryły, z widocznymi do tej pory śladami pożaru.

Warto wspomnieć nieco o historii pałacu, datowanego na 1874 r., który wzniesiony był na miejscu wcześniejszego założenia z XVI w., własności rodziny von Seidlitz. Historia Gałowa (Gohlau) związana jest ściśle z dwoma rodami von Seidlitzów i von Roederów. Więcej na ten temat przeczytacie TU. Obecny kształt i wystrój pałacu pochodzi z początków XX wieku, z czasów ostatniej przebudowy. Pierwotne renesansowe założenie przebudowano w XIX w., dobudowując od strony zachodniej skrzydło, w wyniku czego zlikwidowano wewnętrzny dziedziniec. Pod względem estetycznym, wzbogacono fasadę pałacu o narożne ganki, przybudówki, a także zmodernizowano wnętrze. W wyniku tych wszystkich prac, elewacje pałacu łączą cechy stylowe gotyku, renesansu i klasycyzmu.

W latach 70-tych XX w. pałac należał do PGR-u w Lutyni, był częściowo zamieszkały, lecz jego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia. Przeprowadzono częściowo prace remontowe, wymieniono pokrycie dachowe. Jednak pałac nigdy nie doczekał pełnego odrestaurowania, przed zaplanowanym remontem, nieznany sprawca podpalił w kilku miejscach dach i zabytek stał się ruiną w przeciągu kilku godzin...

Z ciekawostek dotyczących pałacu: w czasie wojen śląskich w XVIII w., zatrzymał się tu dwukrotnie król pruski Fryderyk Wielki, obserwujący manewry pruskiej armii. W grudniu 1757 roku, przed bitwą pod Lutynią, pomiędzy Gałowem a Małym Gałowem, stacjonowały wojska austriackie.

Archiwalne zdjęcia pałacu z otoczeniem


Pałac przed pożarem

Stan obecny

 


Widoczna na wieży data przebudowy pałacu



Cytat na ścianie frontowej : Halte was du hast, w tłumaczeniu: "Pilnuj tego, co masz" to fragment wersu z Apokalipsy św. Jana (3:11): Siehe, ich komme bald; halte, was du hast, daß niemand deine Krone nehme! - "Przyjdę już niebawem. Pilnuj tego, co masz, by nikt nie zabrał ci twego wieńca".

Herby rycerskie rodu von Seidlitzów i von Roederów na elewacji pałacu


Wnętrza są całkowicie zrujnowane











Panorama pałacu i otoczenia


Parkowy mostek 

Na koniec dla porównania, w sąsiedniej miejscowości w Samotworze, znajduje się całkowicie odnowiony klasycystyczny pałac Alexandrów z 1776-1781. Obecnie pełni funkcję hotelu z restauracją i zapleczem konferencyjnym. Pałac po wojnie należał do Wrocławskiej Akademii Rolniczej. W 1995 r. został sprzedany prywatnemu właścicielowi, przez 11 lat stał pusty i niszczał. Dopiero nowi właściciele przywrócili temu miejscu dawną wartość i dziś może być wzorem udanej restauracji zabytku z zachowaniem jego stylu i zabytkowego charakteru. Szkoda, że pałac w Gałowie nie dostał takiej szansy...






Źródła:


niedziela, 13 kwietnia 2014

Zamek rycerski w Urazie

Niedaleko Wrocławia, w miejscowości Uraz (dawniej Auras), leżał sobie w zakolu Odry, otoczony wałem ziemnym i fosą niezwykły zamek rycerski. Wzniesiony po 1319 r. na miejscu grodu kasztelańskiego z XIII w. przez rycerza Andrzeja Radaka posiadał niespotykaną w Polsce bryłę. W przeciwieństwie do innych zamków zbudowano go na planie trójkąta równobocznego o długości boku ok. 23 m. Była to konstrukcja unikatowa, mająca łagodzić skutki ostrzału artyleryjskiego. Podobną konstrukcję posiada tylko wieża zamku w Bolkowie w kształcie "kropli wody". 

Zamki na planie trójkąta wznoszono niezwykle rzadko. Znane są takie trzy budowle z XVI w. ze wschodnich kresów Rzeczypospolitej na Podolu : w Tokach, Zinkowie i Starym Oleksińcu oraz dwa zamki zbudowane przez Rosjan w okolicach Połocka, zdobyte przez Stefana Batorego w 1579 r. Na tym tle średniowieczny zamek w Urazie jest zupełnie unikatowy. Podobno w Europie zachował się tylko jeszcze jeden taki obiekt, we Francji...

Zamek w swojej historii wielokrotnie zmieniał właścicieli. Był własnością książąt wrocławskich, potem głogowsko-oleśnickich, ponownie wrocławskich, a po śmierci Henryka VI przeszedł do Korony czeskiej. W 2 poł. XV wieku właścicielem zamku został książę oleśnicki Konrad Biały, a od 1492 r. Christoph von Jörger, w rękach jego potomków zamek pozostawał przez 150 lat. W tym czasie nastąpiły przekształcenia zamku w stylu barokowym. W kolejnych wiekach zamek był wielokrotnie przebudowywany. W 2 poł. XIX w. budowlę przebudowano w stylu neogotyckim, zacierając niemal całkowicie elementy starszego wystroju. W XX w. zamek zaczął popadać w ruinę. W 1945 r. został spalony przez żołnierzy radzieckich, a dzieła dalszego zniszczenia dokonali szabrownicy. Dopiero w 1956 r. dokonano zabezpieczenia ruiny.  

Dzisiaj dawny zamek rycerski pozostaje trwałą ruiną. Zamek znajduje się obecnie w rękach prywatnych, otoczony jest szczelnie wysokim ogrodzeniem, a właściciel niechętnie wpuszcza na jego teren. Ruiny zamku można obejrzeć, idąc ścieżką dookoła wyspy, na której leży. Najlepiej oglądać go i fotografować wczesną wiosną, kiedy jeszcze nie ma zieleni. Gdyby nie jego katastrofalny stan, mógłby być atrakcją turystyczną okolic Wrocławia ze względu na swoją nietypową architekturę. Niestety znikome są szanse nad przywróceniem jego dawnej świetności.

Zamek w latach 1860-1900 na litografii

Tak wyglądał przed końcem wojny

A tak wygląda obecnie






Fragment wieży z odrestaurowanym daszkiem

Zamek stoi na wyspie, otoczonej fosą




Źródła:
Strony o zamkach:
Zdjęcia archiwalne i współczesne:
Przewodnik:
Wikipedia:
Strona Oborniki Śląskie:


niedziela, 16 marca 2014

Pałac Sybilli w Szczodrem

Podczas jednej z moich ostatnich wycieczek rowerowych trafiłam na opuszczony pałac w Szczodrem niedaleko Wrocławia. Zauważyłam go całkiem przypadkiem jadąc nad pobliski staw. Wokół rozciąga się olbrzymi teren po dawnym parku pałacowym wraz ze stawami, obecnie to popularne miejsce odpoczynku i rekreacji, przyciągające wędkarzy, miłośników plażowania i grilla. Niewielu pamięta, że niegdyś stała tu słynąca z wielkości i wyposażenia siedziba książąt i królów saksońskich. Dość powiedzieć, że w okresie największego rozkwitu pałac nazywany był "śląskim Windsorem", bowiem przypominał słynną rezydencję władców angielskich. Po dawnej świetności pozostały dziś tylko dwa fragmenty wschodniego skrzydła, zdziczały park i stawy...

Początki pałacu sięgają roku 2 poł. XVII w., kiedy to książę oleśnicki, Krystian Ulryk Wirtemberski wybudował w Szczodrem dla swojej żony Sybilli Marii letnią rezydencję w stylu renesansowym. Na cześć żony miejscowość i pałac nazwał Sybillenort. Po przebudowie w latach 1851-1867 w stylu angielskiego neogotyku  pałac stał się jedną z największych rezydencji w ówczesnej Europie, wzorowaną na angielskim Windsorze. Posiadłość z olbrzymim parkiem krajobrazowym przyciągała tysiące turystów. Pałac przechodził kolejno w ręce książąt i królów saksońskich, którzy wzbogacali majątek o kolejne atrakcje i jeszcze bogatsze wnętrza.

O szczegółowej historii pałacu przeczytacie tu: artykuł 1 artykuł 2.

Po śmierci ostatniego właściciela, króla Saksonii - Fryderyka Augusta III Saskiego w 1932 r., pałac stał opuszczony i zaniedbany. Po wybuchu wojny majątek przeszedł w ręce hitlerowskiego wojska. Na wskutek pożaru w 1945 r. wnętrze częściowo spłonęło. Sama bryła pałacu przetrwała do 1955 r., kiedy to dokonano jego sukcesywnej rozbiórki, a wyposażenie stopniowo rozkradano. Ocalały jedynie dwa małe fragmenty, jeden służący do dziś za budynek mieszkalny. Bezkarna dewastacja pałacu trwała aż do końca lat 80, było to możliwe, bo pałac nie podlegał ochronie konserwatorskiej. Dopiero w 1990 r. wpisano go do rejestru zabytków. To co ocalało wraz z przyległym terenem sprzedano w 1992 r. włoskiej spółce, która po 10 latach odsprzedała nieruchomość osobie prywatnej. Obecnie resztki pałacu popadają w ruinę i zarastają krzakami.

O losach sprzedanego pałacu przeczytacie na forum mieszkańców Długołęka: artykuł 3.

Pałac Sybilli z parkiem pod koniec XVII w.

Pałac po przebudowie, lata 1910-1917

Pałac z lat 30., wejście główne

Widok całej posiadłości z lotu ptaka, 1932 r.

Pozostałości po pałacu obecnie




Jedna z wieżyczek


Front budynku

Drugi ocalały fragment skrzydła pałacowego, dziś budynek mieszkalny

Jeden ze stawów w dawnym parku pałacowym




Wybrane źródła:
1. Pałac w Szczodrem historia
2. Pałac w Szczodrem historia
3. Szczodre historia
4. Pałac Sybilli zdjęcia
5. Pałac Sybilli zdjęcia
6. Forum mieszkańców Długołęka
7. Gmina Długołęka zabytki

sobota, 15 lutego 2014

Młyn Różanka

"Cudze chwalicie, swego nie znacie" - to przysłowie można odnieść do dzisiejszego tytułowego obiektu, znajdującego się niemal na moim "podwórku". Przyznam, że mijając po drodze pewne budynki od wielu lat, przestaję z czasem zwracać na nie uwagę. Ot, wtapiają się w tło i stanowią stały, niezmienny element krajobrazu. Tak jak ów młyn - odkąd mieszkam na Różance, nie zwracałam dotąd na niego specjalnej uwagi. Do 2011 r. mieściła się tutaj fabryka makaronów Malma, znana m.in. z reklamy z udziałem Sophii Loren. Po upadku firmy, Malmę kupiła spółka Lubella. O historii upadłości Malmy możecie przeczytać tu: artykuł 1artykuł 2blog. Obecnie budynki po dawnej fabryce stoją opuszczone, prawdopodobnie w przyszłości zostaną rozebrane pod nowe inwestycje... 

Trochę faktów z historii dawnego młyna Różanka. Zbudowany został w latach 1916-18 przez spółkę Rosenthaler Mühlenwerke AG. Początkowo produkowano tu mąkę pszenną i żytnią, ryż łuskany i kasze. W latach 30. wybudowano nowy silos. Po wojnie ocalały ze zniszczeń młyn przejęło wojsko. W 1946 r. rozpoczęły działalność Zakłady Młynarskie. Po prywatyzacji w 1994 r. zakłady przejęła firma Malma z Malborka. Malma była pierwszym importerem pszenicy durum z Kanady, produkowała m. in. makarony, kasze i pierogi.

Zdjęcia te zostały zrobione na początku lutego, kiedy spadło trochę śniegu. Dziś po zimie we Wrocławiu nie ma najmniejszego śladu... Dawna fabryka jest strzeżona przez firmę ochroniarską, nie było możliwości wejścia na jej teren, stąd zdjęcia zostały zrobione za ogrodzeniem.

Młyn Różanka z 1929 r., widok od wschodu

Główne wejście na teren dawnego zakładu, od ul. Młynarskiej


Hale produkcyjne 

"Kaszarnia" na terenie dawnego młyna

Elewatory zbożowe, od ul. Ligockiej

Silos wybudowany w 1938 r.


Zabudowania dawnego młyna od ul. Ligockiej

Dawny budynek stacji Wrocław - Różanka z nieużywaną bocznicą kolejową


Wybrane źródła:
Ecyklopedia Wrocławia, Wrocław 2006
Młyn Różanka zdjęcia
Młyn Różanka zdjęcia
Malma Wikipedia